Warszawa / Józefów, Polska
+48 731 223 230
halo@mamadoula.pl

O mnie – Mama Doula

Mam na imię Ola. Jestem doulą, kobietą i siostrą. Doulowanie dla mnie to towarzyszenie w narodzinach do nowej roli, do nowej rzeczywistości i w odnalezieniu siły – do bycia mamą. Ukończyłam szkolenie podstawowe w Stowarzyszeniu DOULA w Polsce.
Bronię tytuł magistra na wydziale psychologi na Uniwersytecie SWPS w Warszawie.

Jeśli chcesz zaprosić mnie do swojej przestrzeni porodu, skontaktuj się proszę.

Jestem mamą dla dwóch małych synów. Macierzyństwo miało na mnie ogromny wpływ. Wciąż ma. Nie myślałam jednak, że te etap będzie aż tak wielkim wyzwaniem. Czułam, że w tej całej przygodzie, która na pewno jest najlepszą przygodą mojego życia, nie ma tak do końca miejsca na mnie. Samej też było mi trudno to miejsce dla siebie znaleźć.

Ciąża

Nie oszukujmy się, dla ciebie ciąża nie musi być czasem wypełnionym po brzegi radością i szczęściem. Oczywiście cieszysz się z tego, że czekasz na przyjście twojego dziecka, jednak te 9 miesięcy może niektórym naprawdę uprzykrzyć życie. Twój wygląd się zmienił. Często nie masz sił. Twoje emocje są nie zawsze w tym miejscu, gdzie byś tego chciała. Twoje przyzwyczajenia i codzienność musiały ulec pewnej zmianie.

Moje doświadczenia bycia w ciąży to prawie do samego rozwiązania gonienie za spełnieniem ambicji poza ciążowych. Taki sobie na rzuciłam tryb i do takiego trybu się przyzwyczaiłam przez całe moje dorosłe życie. Ciąg obowiązków w pracy i w domu, narzucanie sobie dokończenia pewnych spraw przed rozwiązaniem i gdzieś szykowanie wyprawki i domu na narodziny nowego członka rodziny. Nie odczuwałam wtedy potrzeby zwolnienia, wyciszenia i bycia bardziej w sobie. Szkoda, ze to dziewięć miesięcy nie było czasem tylko i włącznie byciem ze mną i dla mnie. Z perspektywy widzę że ciąża to niesamowity stan który, jeśli celebrowany przez samą kobietę, buduje dystans i spokój. Przygotowuje ciało i umysł (a jeśli w to wierzysz – również duszę) na spotkanie z… nieznanym. Bo każde nowe dziecko to rozpoczęcie nowej relacji na całe życie z nowa istotą, ale także z nowa sobą.

Przeczytaj o moich cyklicznych warsztatach „w pełni” dla kobiet w ciąży. Zachęcam cię również do celebrowania twojego stanu z kobietami, które są ci bliskie podczas ceremonii narodzin – blessing way, która jest alternatywą dla popularnych baby shower. Znajdź czas dla siebie, a magia bliskich ci kobiet pomoże ci odnaleźć siłę kobiecości i spokój na poród i rozpoczęcie drogi macierzyństwa.

Poród w szpitalu

Normalne jest to, ze odczuwasz lęk przed porodem. To co przeraża to fizjologia, nieznane i pewna utrata kontroli nad jego przebiegiem. zaufanie w siły i przygotowanie się do tego momentu jest kluczowe – jak przejście przez bramę, przez która jeszcze nigdy się nie przechodziło (nawet jeśli to nie jest pierwsze twoje dziecko) i jednoczesne posiadanie tej pewność, że dasz radę to zrobić. Jesteś ważna, silna i zrobisz to. Zaproś osoby i mniej obok siebie to, co pozwoli ci utwierdzać się w tym przekonaniu kiedy przyjdzie ci się spotkać z porodem.

Bardzo wierzyłam w to że przecież odpocznę z takim maluszkiem przytulając się do niego – tak kojarzyłam i wierzyłam w macierzyństwo z tych wyreżyserowanych scen reklam dla mam. Bałam się bardzo porodów i zawsze towarzyszył mi w nim narzeczony. Nie mogłam jednak liczyć na ta ciągłość jego wsparcia – pracował lub opiekował się starszym synem. Moje pierwsze doby po porodzie i karmienia w domu były wyzwaniem.

Możesz liczyć na moje wsparcie jako certyfikowanej douli podczas porodu oraz w pierwszych dniach po nim. Pozytywny wpływ takiego wsparcia dla kobiety rodzącej jest udokumentowany i poparty badaniami klinicznymi. Po więcej informacji odsyłam cię do roli douli.

Poród w domu

Przed urodzeniem pierwszego dziecka poród w domu wydawał mi się aż nazbyt alternatywnym pomysłem. Nie przekonywał mnie pomysł rodzenia gdziekolwiek indziej niż szpitalu. Mając jednak za sobą dwa tradycyjne porody, znając wszystkie procedury i mnogość interwencji medycznych oraz mając świadomość swoich własnych potrzeb i oczekiwań względem początków moich narodzin do bycia mamą i chęci jak najlepszego powitania nowej istoty na świecie, nie wyobrażam sobie teraz innej sytuacji niż… urodzić kolejne dziecko w domu.

Jeśli też czujesz taką potrzebę, masz pytania, wątpliwości, potrzebujesz upewnić siebie lub twoich najbliższych o bezpieczeństwie takiej alternatywy lub wręcz odwrotnie – jesteś bardzo optymistyczna – chętnie pomogę ci w przygotowaniach i będę ci towarzyszyć w porodzie w domu.

Macierzyństwo i siła wsparcia

Z każdym nowym początkiem jest więcej pytań niż odpowiedzi, więcej trudności i oczekiwań niż prostych i znanych scenariuszy, więcej smutku, wyczerpania , a niekiedy i złości niż radości, spontaniczności i spokoju.

Nie liczyłam wcale na to, ze od początku będę znać wszystkie odpowiedzi i nie chciałam nawet tych wszystkich porad, które wciąż otrzymywałam z różnych źródeł, a także od różnych bliższych i dalszych mi osób. Ja po prostu chciałam skądś czerpać siłę. Chciałam uwierzyć w swoją moc. Nie zawsze, ale wciąż gdzieś czułam, że dam radę. Że jeśli (w moich oczach) nie jestem to będę dobra mamą. Spełnię siebie pomimo wyzwań macierzyństwa. Że będzie dobrze. Nawet jeśli o tym zapominałam lub z wyczerpania brakowało mi sił na myśli i wiarę. Nie byłam i nie jestem jedyna. Dlatego sama organizuję to, co mi pomogło odnaleźć tę moją siłę kobiecości i wiarę w to, że ja nie tylko mogę wykarmić i wychować dwóch małych synów, ale też mogę w tym wszystkim znaleźć prawdziwą siebie i miejsce na plany, marzenia, ambicje.

Zapraszam cię na cykliczny, cotygodniowy krąg boskich kobiet, a tam spotkasz się z samą sobą i innymi siostrami oraz wypełni cię moc akceptacji, miłości i spokoju.